Złączeni honorem

Złączeni honorem

Literatura obyczajowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Liczba stron: 223
Rozmiar 3,3 MB
Data premiery: 2019-04-16
Tytuł: Złączeni honorem
Autor: Reilly Cora
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 223
Data premiery: 2019-04-16
Rok wydania: 2019
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 32597066

aria scuderi, pochodząca z jednej z najbardziej wpływowych rodzin mafijnych w chicago, walczy o niezależność, mimo że dziewczyny w jej świecie nie mają prawa decydować o sobie. Złączeni honorem Pdf. Złączeni honorem Ebook. Dorastając pośród drapieżników nauczyła się, że nawet najzimniejszy drań posiada uczucia, dlatego aria zamierza znaleźć sposób, aby podbić serce przystojnego gangstera. . Otaczająca go aura łobuza nie jest pozą – za aroganckim uśmiechem i niezwykłymi szarymi oczami przystojniaka skrywają się krew i śmierć.w świecie arii za przyjemną aparycją często czai się potwór, który zabija z taką samą łatwością, z jaką składa pocałunek na ustach.ucieczka i porzucenie dotychczasowego życia to jedyna szansa, by uniknąć zaaranżowanego małżeństwa, ale aria nie potrafi opuścić rodziny. dziewczyna przełamuje więc strach i postanawia związać się z mężczyzną, którego wybrali dla niej bliscy. W wieku zaledwie piętnastu lat rodzice zaręczyli ją z lucą „imadło” vitiellim, najstarszym synem szefa nowojorskiej cosa nostry, aby zapewnić pokój między rodami. kiedy aria kończy osiemnaście lat, nadchodzi dzień, którego obawiała się od dawna – ma stanąć z lucą na ślubnym kobiercu.arię przeraża myśl o poślubieniu niemal obcego mężczyzny, a jeszcze większy strach wzbudza w niej świadomość, że jej przyszłemu mężowi nadano przydomek po tym, jak skręcił komuś kark.luca zawdzięcza tytuł najbardziej pożądanego nowojorskiego kawalera swojemu wyglądowi, bogactwu i drapieżnemu, władczemu urokowi, ale przymilające się do niego dziewczyny ze śmietanki towarzyskiej nie są w stanie dostrzec jego prawdziwego oblicza.

Komentarze

BarbaraAndHerBooks

BarbaraAndHerBooks

Aria Scuderi ma 15 lat i pochodzi z jednej z najbardziej wpływowych rodzin mafijnych w Chicago. Podczas swojego życia nauczyła się, że każdy potwór z jej świata gdzieś w głębi ma uczucia. W związku z pojawiającymi się problemami z mafią z Rosji, dziewczyna zostaje zmuszona do zaręczyn z Lucą „Imadło” Vitiellim. Młody mężczyzna jest synem szefa nowojorskiej mafii. Małżeństwo ma zapewnić pokój między dwoma rodami i zapobiec rozprzestrzenianiu się obcych. Dziewczyna jest przerażona tym, że ma poślubić zupełnie obcego mężczyznę, który na dodatek ma za sobą niejedno zabójstwo. . . Bardzo lubię klimat „Ojca chrzestnego”, więc cieszę się, że powstaje więcej „mafijnych” książek. Trochę bałam się sięgając po tą książkę, ale na szczęście się nie zawiodłam. Autorka stworzyła bardzo ciekawą historię o młodej, niewinnej dziewczynie, która zostaje zmuszona do poślubienia „potwora”, który w kwestiach damsko-męskich jest bardzo doświadczony i ma na rękach krew niejednego człowieka. Bardzo lubię książki, w których pojawiają się „źli chłopcy”, bo zawsze gdzieś tam pod twardą skorupą, którą pokazują na zewnątrz, w głębi są jednak bardzo wrażliwymi i kochającymi mężczyznami. Trochę przeraziło mnie to, w jaki sposób było aranżowane małżeństwo, a także sprawdzanie przez rodzinę, czy małżeństwo zostało skonsumowane podczas nocy poślubnej. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego… Reilly wykreowała bardzo ciekawych bohaterów, którzy stopniowo przechodzą przemianę. Aria z przerażonej nastolatki, a następnie młodej kobiety, przeistacza się w kochającą i czułą żonę. Daje się ponieść uczuciu, przed którym próbowała się bronić. Również w Luce nastąpiła zmiana. Otworzył swoje serce i zaczął kochać, a nie tylko „pieprzyć” kobiety. Spośród wszystkich bohaterów do gustu zdecydowanie najbardziej przypadła mi siostra Arii – Gianna, która ma bardzo niewyparzony język i jestem strasznie ciekawa, co przygotowała dla niej autorka tej serii. Powieść jest pełna najróżniejszych emocji – od strachu, bólu, nienawiści przez obrzydzenie i w końcu miłość. Pochłonęłam ją dosłownie w kilka godzin i z pewnością sięgnę po kolejne części, na które już niecierpliwie czekam.

PaulinaG

PaulinaG

Książka, o której jakiś czas temu wspominałam, na którą czekałam z niecierpliwością – chociaż z pewnym dystansem. Złączeni honorem otwiera cykl Born in Blood Mafia Chronicles, którego autorką jest Cora Reilly. Historia opiera się głównie na honorze i twardych zasadach mężczyzn, a kobiety nie mają nic do gadania… ,,W naszym świecie małżonków mogła rozdzielić tylko śmierć’’ To brutalne mafijne życie, gdzie wszystko kręci się wokół reputacji i honoru. Kobiety nie mają prawa decydować o sobie i wyjść za mąż z miłości. Tego doświadczyła główna bohaterka – Aria Scuderi – która w wieku 15 lat została ‘’zarezerwowana’’ dla najstarszego syna szefa nowojorskiej Cosa Nostry. Wszystko po to, by między rodami zapanował pokój. Kobieta jest przerażona – co jest zupełnie zrozumiałe, ponieważ w ogóle nie zna mężczyzny, z którym będzie dzielić życie. Luca Vitiello jest bogaty, niebezpieczny i, jak przystało w tej literaturze, przystojny. Jednak to nie zmienia faktu, że Aria nie posiada się z radości, że zostanie jego żoną i będzie czuła się jak w złotej klatce – jej życie po zawarciu małżeństwa będzie wiązało się z wieloma ograniczeniami. Z początku mężczyzna sprawia wrażenie zdystansowanego – przez 3 lata (do jej pełnoletności) ich kontakt wygląda… w sumie nie wygląda, ogranicza się jedynie do prezentów na różne okazje. (Nie)szczęśliwi Nadchodzi ten dzień. Zmuszona do małżeństwa para staje na ślubnym kobiercu. Podziwiam Arię za pokerową twarz. Musi robić dobrą minę do złej gry. Nikt oprócz Luki nie zauważa, że jest przerażona i przygnębiona tym wszystkim – ceremonią, nocą poślubną i nowym życiem z dala od rodziny. Jednak Luca nie jest wcale taki straszny za jakiego uchodzi, również tworzy pozory, które sprawiają, że ludzie czują przed nim respekt. Ale głębszy tego sens zobaczycie, kiedy sami poznacie tę historię. ,,Nawet w piersi zimnego drania bije serce.’’ Nie można się z tym nie zgodzić – Luca jest świetnym przykładem takiego drania, który ukrywanie swoich uczuć opanował do perfekcji. Potrzebuje jednak pomocy Arii by je rozbudzić i okazać. Kobieta na początku zapierała się, że nie pokocha go, że nawet seks nie będzie przyjemnością, ale jedynym wyjściem w tej sytuacji było pogodzić się z losem i… zbliżyć do ‘’wroga’’. Czy mimo zaaranżowanego małżeństwa ten związek będzie miał szanse na happy end? Czy miłość rozwinie się z czasem pomimo wszystko? Na wytrwanie z małżeństwie z gangsterem jest jedna rada – spróbować go w sobie rozkochać. Podsumowując Pierwsze rozdziały mnie męczyły ale książka rozkręciła się praktycznie od momentu ślubu, później dzieje się już dużo więcej i aż chce się czytać. Historia ciekawa, bohaterzy również. Chociaż momentami miałam ochotę nią cisnąć o cokolwiek co było pod ręką, to i tak czytałam z zaciekawieniem. Zdawać by się mogło, że mafia, brutalność itp. To i seks będzie wulgarny i opisy niesmaczne i będzie nadmiar – wcale nie! Wszystko jest przyjemne – pokuszę się nawet, że momentami podniecające. Jedyna rzecz, która mi się nie podobała to, że kobiety są jak pionki w grze, nie mają nic do gadania, a mężczyźni mogą robić co chcą nie zważając na nic. Mimo wszystko czekam na kontynuację.

Snieznooka

Snieznooka

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam okładkę „Złączonych honorem” i przeczytałam na jej temat więcej informacji, wiedziałam, że to będzie coś! Próba przetrwania w surowym i przepełnionym brutalnością świecie drobnej i kruchej istotki, której los został przesądzony, kiedy miała zaledwie piętnaście lat, poruszyła mną na tyle, że bardzo chciałam objąć ją swoim medialnym patronatem. I wiecie co? Udało mi się! Nie musze opisywać Wam radości, którą czułam, ponieważ Cora Reilly jako autorka przypadła mi do gustu. „– Nie istnieją więzy silniejsze od więzów krwi. Przynajmniej w tym zgadzam się z nowojorczykami. Na mojej twarzy odmalował się wyraz konsternacji. – „Z krwi zrodzeni, w krwi zaprzysiężeni”. Tak brzmi ich motto”. Wyobraźcie sobie chwilę, kiedy dzieciństwo spędzacie w domu, w którym nie wszystko jest tak, jak powinno, miłość jest uważana za słabość, której nie powinien odczuwać żaden syn mafii. Spryt, przebiegłość, siła i brutalność, owszem, to są cechy, które są wartościowe, bez których żaden mężczyzna tam nie przetrwa. Czujność i spostrzegawczość, aby swoich wrogów wyprzedzać o krok, a najlepiej o kilka, przecież lepiej samemu zadać cios niż pozwolić wbić sobie ostrze prosto w plecy, prawda? A co z kobietami? Córki i żony nie mają żadnych praw, jedynie obowiązki, odpowiedzialność za nie posiadają ojcowie, bracia i mężowie. Celem ich istnienia wydaje się służba mężowi i przedłużenie ciągłości rodu. Małżeństwa niejednokrotnie są zawierane z jakiegoś konkretnego powodu, jak na przykład połączenie dwóch silnych rodzin, aby dawne waśnie odeszły w dal. Przedmiotowe traktowanie kobiet jest chlebem powszednim, pilnowanie, by czasem nie spotykały się z mężczyznami, którzy nie zostali dla nich wybrani, aby nie stały się celem wrogiej rodziny. Nie znają innego życia, nie wiedzą, jak wiele im odbierano. Po ślubie to kobieta staje się własnością męża, niejednokrotnie swojego najgorszego oprawcy, przed którą nic, ani nikt jej nie ocali. Jak żyć z taką świadomością? „W naszym świecie przyjemna aparycja często skrywała potwora. Dziewczyny ze śmietanki towarzyskiej dostrzegały tylko jego wygląd i bogactwo, uważały również, że aura łobuza, którą roztaczał, stanowiła tylko pozę. Przymilały się do niego ze względu na jego drapieżny urok i władzę, ale nie wiedziały, że pod aroganckim uśmiechem czaiły się krew i śmierć”. Aria Scuderi jest córką jednego z najbardziej wpływowych ludzi wśród mafijnych rodzin w Chicago, stara się walczyć o swoją niezależność, chociaż każdy jej objaw jest duszony w zarodku. Dziewczyna bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że jej przyszłość prędzej czy później zostanie z góry przesądzona, jednak nie spodziewała się, że stanie się to tak szybko. Aria jest niezwykle ciepłą dziewczyną, która swoje rodzeństwo traktuje z ogromną miłością, jest dla niej najważniejsze i nie wyobraża sobie rozłąki. Pozornie poukładany świat Scuderi legł w gruzach, kiedy miała zaledwie piętnaście lat, właśnie wtedy jej ojciec postanowił wydać ją za mąż. Nie za byle kogo, ta transakcja była przemyślana i dopracowana do perfekcji, przyszłym mężem Arii zostanie nie kto inny, jak Luca „Imadło” Vitielli, najstarszy syn szefa nowojorskiej Cosa Nostry, który swój przydomek uzyskał miażdżąc komuś gardło. Czy mężczyzna, który potrafił zabijać gołymi rękami zna cos innego poza okrucieństwem? „Wiedziałam o Luce Vitiellim tylko tyle, że przejmie po ojcu zwierzchnictwo nad nowojorską mafią, a swoją ksywkę „Imadło” otrzymał, kiedy skręcił mężczyźnie kark gołymi rękami”. Aria jest przerażona, wizja małżeństwa sprawia, że rozpada się wewnętrznie, jednak nie tak ją wychowywano, w jej życiu nie ma miejsca na słabość i miłość, jest jedynie honor, który zdawał się wybijać z każdym uderzeniem serca. Nie mogła uciec pozostając z dala od rodzeństwa, które kocha ponad wszystko, nie mogła nikogo zawieść i splamić rodziny swoimi pragnieniami normalnego życia. Jest przecież Arią Scuderi, a to do czegoś zobowiązuje, nawet jeśli Luca jest kolejnym morderczym i okrutnym człowiekiem, który być może właśnie na niej będzie wyładował swoje frustracje. Vitelli jest od niej starszy o pięć lat, wyjątkowo przystojny, jednak jest dla niej zupełnie obcym człowiekiem, którego się boi bardziej niż ognia. „– To dobra partia. Niedługo stanie się najpotężniejszym mężczyzną na Wschodnim Wybrzeżu. Będzie cię chronił. – A kto ochroni mnie przed nim? – syknęłam. Umberto nie zaszczycił mnie odpowiedzią, ponieważ była oczywista: po ślubie nikt mnie nie uchroni przed Lucą. Ani Umberto, ani ojciec. W naszym świecie kobieta należała do swojego męża: była jego własnością, z którą obchodził się, jak mu się podobało”. Małżeństwo stało się faktem, a radę, którą otrzymała aby poradzić sobie z nową sytuacją zamierzała wykorzystać, czy uda jej się rozkochać męża i jakoś przetrwać w tym świecie? Przed bohaterami długa jest długa i wyjątkowo kręta, mimo wszystko Vitelli nie jest dla niej bestią, za którą go miała. Dziewczyna reaguje na każdy jego dotyk, nawet przypadkowy dy

Dagmara Łagan

Dagmara Łagan

Bezwzględny świat mafijnych porachunków gdzie kobiety pełnią rolę obietnicy sojuszu, są kartą przetargową do pokoju między grupami przestępczymi. To jedno zdanie opisuje to co poznamy trzymając w rękach książkę Złączeni honorem. Średniowieczne i konserwatywne podejście do małżeństw wywołuje w głównej bohaterce przerażenie. Aria przyrzeczona jest komuś kto posiada wymowny przydomek "imadło". Ale wiecie co? Ten mroczny mężczyzna wzbudził moją sympatię. Chociaż historia jest schematyczna i przewidywalna już po przeczytaniu opisu wywnioskowałam, że różni się od większości brutalnych romansów połączonych z namiętnym erotykiem. Różni się bowiem bohaterami - Aria nie jest naiwna i uległa, a Luca nie jest tylko brutalem z problemami, który uważa że wszystko mu się należy (zauważyliście, że w mocnych książkach erotycznych mężczyźni zazwyczaj borykają się z jakimiś problemami z przeszłości i to odbija się na ich obecnym życiu łóżkowym? 😉). Sceny intymne początkowo są delikatne, namiętne i subtelne, ale z czasem stają się coraz bardziej intensywne, dosadne i bezwstydne. Złączeni honorem to taki Ojciec chrzestny dla kobiet, ale co ważne nie jest to żenujące, przesadne i wszystko nie przekracza granicy dobrego smaku. Czy da się rozkochać w sobie mordercę bez skrupułów przemieniającego się w czułego kochanka? A może to nie są emocje tylko zwykłego pożądanie? Jedno jest pewne, można stracić dla niego głowę, ale nie znaczy to, że można mu ufać skoro nawet on sam sobie nie ufa. Nie spodziewałam się, że ta historia tak mi się spodoba. Jedyny minus to zakończenie, wolałabym żeby było całkiem inne albo żeby ta część trylogii skończyła się kilkanaście stron wcześniej. Mimo zakończenia, które nie trzyma w napięciu i tak nie mogę się już doczekać kolejnego tomu. Ciekawe kiedy poznamy dalsze losy mafijnej rodziny?

Edyta Giersz

Edyta Giersz

„Moje uczucia, jak zawsze, nie były brane pod uwagę. Dorastałam w świecie, w którym nikt, zwłaszcza kobiety, nie decydował o sobie. Nie było nam dane wyjść za mąż z miłości czy choćby z własnej woli. Chodziło jedynie o obowiązek i honor, a także o spełnianie oczekiwań.” Aria Scuderi pochodzi z jednej z najbardziej wpływowych mafijnych rodzin. Jej narzeczonym jest Luca Vitelli, który jest synem nowojorskiej Cosa Nostry. Ich małżeństwo zostało zaplanowane, aby zapewnić pokój pomiędzy rodami. Niestety, Aria jest przerażona tym faktem, lecz nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia. Luca jest powtorem, który bez mrugnięcia okiem potrafi skręcić komuś kark. Jedynym rozwiązaniem dla Arii byłaby ucieczka, jednak dziewczyna nie chce opuszczać rodziny. Największą siłą Arii jest zdolność do kochania, ale czy pozwoli jej ona na przeżycie w tym świecie pełnym drapieżników? Jak tylko przeczytałam kilka pierwszych stron, od razu zostałam wciągnięta w tę historię. Dzięki autorce poznajemy tradycje, jakie obowiązują w świecie mafii, które przyznaje momentami naprawdę mnie szokowały, chociażby tradycja krwawego prześcieradła. Fabuła jest idealnie poprowadzona, nie ma czasu na nudę i co chwilę coś się dzieje, dzięki czemu nasza uwaga utrzymywana jest na tym samym poziomie. Z każdą przerzuconą kartką coraz bardziej byłam ciekawa jak historia tych dwojga się zakończy, a jednocześnie wcale nie chciałam kończyć tej książki. Jeśli chodzi o bohaterów, to bardzo podobało mi się to, że Aria mimo sytuacji w jakiej się znalazła, jest zdecydowana i potrafi pokazać pazurek, choć wydawać by się mogło że jest bardzo słabiutka i posłuszna. W takich książkach uwielbiam silnych samców alfa, dlatego od samego początku pokochałam tego zimnego drania Lucę. Dzięki temu, że chroni Arię i jednocześnie zachowuje wobec niej dystans jego postać jest naprawdę bardzo ciekawa. Postacie poboczne, w tym między innymi siostry Arii czy brat Luci dodają mnóstwa humoru, a cała ta historia jest dzięki nim jeszcze bardziej interesująca i stanowi doskonały wstęp do tej serii, w której będziemy mogli kolejno poznać ich historię. Oczywiście nie jest zbyt słodko, bo nie brakuje tutaj rozlewu krwi, ale ta historia nie byłaby tym czym jest, gdyby autorka nie napisała jej właśnie w ten sposób. Genialna książka, i zdecydowanie czekam na więcej!

Malwina

Malwina

„Złączeni honorem” to opowieść o tym, że nawet największy mafiozo potrzebuje miłości, żeby przetrwać. Świat mafii rządzi się swoimi prawami, a przysięga krwi jest święta. Bo żeby przetrwać, trzeba być bezwzględnym i wyrachowanym zabójcą. Nie można pokazać, że ma się jakieś słabości, bo inaczej wróg zaraz to wykorzysta. Polecam wam bardzo gorąco. Jeśli chcecie spędzić miło i przyjemnie czas na słoneczku z książką to ta będzie na to idealna. Czyta się lekko i przyjemnie.

Zostaw komentarz